Wróżki, tarot, wróżenie

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o ezoteryce
wr�� otylia wrozka otylia

Dlaczego nie wszyscy wierzą we wróżby ?

Wiara we wróżby jest o tyle kontrowersyjna, że budzi wątpliwości a wręcz wyraźny sprzeciw kościoła. Zgodnie z doktryną chrześcijańską należy odrzucić wszelkie formy wróżbiarstwa, w czym zawierają się zakazy dotyczące przywoływania szatana i innych demonów a także przywoływanie zmarłych i inne działania celujące w przepowiadanie przyszłości. To, że człowiek pragnie posiąść moce przynależne jedynie Bogu nie może nie budzić sprzeciwu kościelnych dostojników i wiernych. Równanie się ze Stwórcą jest wyrazem pychy, braku czci i szacunku, co znaczy, że praktyki wróżbiarskie są jednymi z najpoważniejszych grzechów. Historia odnotowuje przypadki prześladowań tarocistów, ponieważ traktowani byli oni na równi z czarownicami, uosabiającymi złe moce i diabelskie wpływy.

U zarania dziejów, w najstarszych odnotowanych kulturach (m.in. asyryjskiej, babilońskiej i egipskiej) wyglądało to zupełnie inaczej. Ludźmi, którzy oprócz władcy pełnili w państwie najważniejszą rolę, byli kapłani. Przywódca państwa bardzo liczył się z ich zdaniem i darzył ogromnym szacunkiem zarówno ze względu na wiedzę, jak i ponadnaturalne zdolności. W świetle chrześcijańskiej moralności, nie godzi się jednak wiara w prawdziwość wróżby, ponieważ podważa jedno z jej podstawowych założeń. Wiara w sprawczą moc gwiazd i ustalonego w nich losu ludzkiego stoi w sprzeczności z wolnością wyboru i zdolnością samodzielnego kształtowania własnego życia.

Trudno się doszukiwać jakichś elementów stycznych między religią chrześcijańską a wróżeniem, ponieważ stanowisko kościoła jest w tym wypadku stanowcze i jasne, poparte zresztą odpowiednimi cytatami z Pisma Świętego. Wróżka nigdy nie znajdzie zrozumienia u kościelnych hierarchów, ponieważ jej działalność w ich mniemaniu jest jednoznacznie zła i szkodliwa. Dylemat „kościół a wróżby” został zatem już dawno rozstrzygnięty i nie zapowiada się, by coś w tej kwestii się zmieniło. Nawet z pozoru niewinne wróżby, jakie zdarza się robić każdemu z nas np. w czasie zabawy andrzejkowej, są odstąpieniem od oficjalnych zaleceń kościoła. Istnieje też taka grupa ludzi, którzy (pomijając już kwestie wierności wyznawanej wierze) zwyczajnie boją się uwierzyć wróżce. Wkraczanie w krąg spraw metafizycznych wydaje się nie do końca bezpieczne a kontakt z zaświatami dla osób na to nieprzygotowanych może w najgorszym wypadku spowodować nerwice, lęki i inne dolegliwości psychiczne. Choć trudno uwierzyć, że lanie wosku czy popularna wróżba z butami mogą być szkodliwe, to w ścisłym sensie są igraniem z mocami znajdującymi się poza możliwościami człowieka.

Zatem uwierzyć wróżbie, czy nie uwierzyć? Tę wątpliwość każdy powinien rozstrzygnąć zgodnie z własnym sumieniem, ponieważ trudno cokolwiek komukolwiek narzucać. Traktowanie wróżb tylko i wyłącznie jako formę rozrywki , bez głębokiej wiary w ich spełnienie , nie czyni z nas chyba ogromnych grzeszników, jednak jest to kwestia na tyle delikatna, że ostrożności w tej kwestii nigdy nie za wiele. Można spotkać się z opinią, że kościół krytykuje wróżbiarstwo z bardzo prozaicznych względów, ponieważ stanowi ono dla religii konkurencję w zabieganiu wiernych. Jednak nauka ( w tym przede wszystkim psychologia) w tym sporze staje po stronie kościoła, ponieważ zbyt wiele odnotowano przypadków, kiedy podatni na sugestie wróżb ludzie za ich sprawą stracili kontrolę nad własnym życiem i stali się „łupem” różnego rodzaju sekt i szarlatanów. Powinniśmy zatem być ostrożni, by zabawa nie przerodziła się w coś poważniejszego, przez co moglibyśmy popaść w tarapaty i stracić bliskie nam osoby.

Zamieszczony w Tarot
 

Statystyki